Menu Close

Królowa wioski

Pierwsze spotkanie z najstarszą kobietą w wiosce było krótkie i pouczające. Tu się kochaniutka nie mówi dzień dobry

tylko niech będzie pochwalony. W mieście to może pukają do drzwi ale tu nie – śmiało wchodzi do chałupy, siada na ławie i gada co za jedna i skąd przybywa. I tak się rozpoczęła nasza pierwsza rozmowa sąsiedzka opowiada Halinka. Wyjaśniłam, że właśnie zamieszkałam z rodziną  koło niej, w domu opuszczonym od dziewięciu lat, i na to usłyszałam a to dobrze bo będzie do kogo pójśc, pogadac.

I rzeczywiście odwiedzin było mnóstwo. A opowiadań jeszcze więcej.
 

Read more

I znowu przeżycie Mistyczne

W trakcie cwiczeń rehabilitacyjnych po udarze (Który opisałem w tekście: „pies mi mordę lizał”) codziennie chodzę z kijkami w drogę na łąkę. Pierwszy przystanek robię na ławeczce nad stawem. Tam odmawiam piękną,starożytną modlitwę:” O STWORZYCIELU, STWORZYCIELKO! OJCZE ,MATKO KOSMOSU! O, TY TCHNIENIE ŻYCIA WSZECHRZECZY! IMIĘ NAD IMIONAMI! Nasza mizerna istotka – ROZKWITA W TOBIE!  

Read more

Pies mi mordę lizał

Kiedy powie się-jak w powyższym tytule komuś to będzie to obraźliwe .Inaczej jest kiedy mówi się tak do siebie. Jest to raczej  autorefleksja. A teraz opowiem jak do tego lizania doszło. I co się potem działo…Był zwykły styczniowy dzień około 16-ej, gdy zaczynał się już przypociemek; nasz młodszy syn 30-letni poszedł jak często bywało „na wioskę” aby –jak powiedział „pogadać z normalnymi ludźmi.” Żona i ja spodziewaliśmy się, że dojdzie do domku Jasia, gdzie odbywały się zakrapiane pogaduszki ,na których był on częstym bywalcem. Położyliśmy się spac  z lekkim niepokojem.? Minęła północ a Jego jeszcze nie ma, nasz niepokój narastał… Zaczęły się rozmowy- co robic?  

Read more

Galeryja – Okno na świat

Skąd ten tytuł? A to zobaczymy później i to nie jeden raz! Ktoś obszedł cały świat pieszo, ktoś objechał rowerem, ktoś opłynął jachtem, ktoś przebywał na Alasce, ktoś wybrał się do Pernambuco, ktoś postawił nogę na księżycu, a ktoś skoczył z balonu- który wzniósł się do stratosfery- i wylądował na ziemi na spadochronie. 

Read more

Polacy z Londynu

Sąsiadka z Przełomki  przyprowadziła pewnego letniego dnia swoich gości, żeby zwiedzili naszą Galerię. Oprowadziliśmy ich po wystawce starych sprzętów gospodarstwa wiejskiego, pokazaliśmy domek ze słomy i gliny, czarną banię z kąpielą w stawie i wreszcie znaleźliśmy się w dużej Sali galeryjnej zwanej Galerią Spotkań. W międzyczasie goście opowiedzieli o sobie: są młodym małżeństwem na razie bezdzietnym, pracują  już kilkanaście lat w Londynie, w firmie sprzątającej gdzie zapoznali się z naszą sąsiadką, która też tam pracowała zanim wróciła do domu. W Sali galerii spotkań obejrzeli różne eksponaty – „allelujki” to znaczy „chwilki radości” namalowane przez Halinkę, trochę moich zdjęc  z różnych wydarzeń, spotkań i z tutejszej przyrody, zaciekawili się stolikiem prac dzieci, wspomnieli, że chcą ich mieć kilkoro, zerknęli do Księgi Gości, po czym  zasiedliśmy do herbatki przy małym stoliku. I jak zwykle rozpoczęły się rozmowy „ o życiu” – „jak to u was, jak u nas?”  

Read more

© 2019 Galeria Wiejska. All rights reserved.

Theme by Anders Norén.